Co zabrać pod namiot w góry? Nawet jeśli jedziesz pod namiot w góry latem, musisz pamiętać o chłodnych wieczorach i nocach. Zadbaj o dobrej jakości wyposażenie do spania: koniecznie wygodny materac i ciepły śpiwór. Nie zapomnij o środku na kleszcze. Co zabrać na obóz pod namiot? Obóz trwa zazwyczaj od tygodnia wzwyż, dlatego Zobacz 9 odpowiedzi na pytanie: Co trzeba wziąć w góry latem? Systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji z tej strony internetowej (web scraping), jak również eksploracja tekstu i danych (TDM) (w tym pobieranie i eksploracyjna analiza danych, indeksowanie stron internetowych, korzystanie z treści lub przeszukiwanie z pobieraniem baz danych), czy to przez roboty, web crawlers Wiosną nie można wykluczyć i takich sytuacji. Co zabrać w góry wiosną, by zagwarantować sobie pełną ochronę przed porywami i opadami? Najlepiej z tej roli wywiąże się odzież zwana hardshellową lub membranową. Od swej konkurencji odróżnia się ona tym, że posiada specjalną powłokę z mikroporami, czyli słynną membranę. artykuły dla bezpieczeństwa – mamy tu na myśli np. gwizdek i scyzoryk, które pomogą w sytuacjach awaryjnych, a o których możemy zapomnieć, gdy zastanawiamy się, co zabrać w góry. sprzęt fotograficzny – jeśli Waszą pasją jest oczywiście fotografia i uwielbiacie upamiętniać Wasze przeżycia na matrycy aparatu fotograficznego. Zupa w termosie, placuszki czy gofry przygotowane dzień wcześniej, ale też gotowce z dobrym składem: wafelki, musy oraz batoniki owocowe. Warto mieć też na dnie plecaka lizak, który może przydać się w kryzysowej sytuacji. Obiad często kupujemy w schronisku i jedzony na szczycie smakuje jak nigdzie indziej. Oczywiście należy zabrać coś do jedzenia (kanapki, batony, owoce, itd.). Absolutnie nie pij w górach alkoholu, powoduje on, oprócz ogólnie znanych zaburzeń równowagi i refleksu, rozszerzenie naczyń krwionośnych, co prowadzi do szybkiego wychłodzenia organizmu lub problemów z krążeniem. I jeszcze jedna drobna uwaga: nie śmiecimy! Co zabrać w góry latem? Choć u podnóża gór latem może panować niemal tropikalny upał, pamiętajmy o tym, że im wyżej, tym chłodniej, bardziej wietrznie i nieprzewidywalnie. Spakujmy więc zarówno odzież typowo letnią (krótkie spodnie, koszulka z krótkim rękawem, nakrycie głowy), jak również cieplejsze warstwy odzieży oraz iD5bR9t. 18 sierpnia 2020 Gdy nadchodzi sezon wakacyjny z chęcią wybieramy się na krótsze lub dłuższe wycieczki. Wielu piechurów decyduje się na wyjście na górskie szlaki. Możliwości jest wiele, a polskie szczyty o każdej porze przyciągają miłośników pieszych wycieczek oraz zapierających dech w piersi widoków. Wyprawa w góry może być wspaniałą przygodą. Trzeba jednak pamiętać o tym, że takie wycieczki wymagają odpowiednich przygotowań kondycyjnych, zwłaszcza gdy zamierzamy zdobywać wyższe szczyty. Oprócz tego należy mieć ze sobą solidny ekwipunek. Co musimy zabrać? Jakich sprzętów nie może zabraknąć w plecaku turysty, który planuje wyjście na górski szlak? Poniżej prezentujemy 10 najważniejszych elementów wyposażenia na wyprawę w góry – nie zapomnijcie zabrać ich ze sobą. 1. Ciepła odzież Góry bywają bardzo zdradliwe, a pogoda w nich zmienia się niczym w kalejdoskopie. W ciągu kilkudziesięciu minut piękne, słoneczne przedpołudnie potrafi przemienić się w burzę z piorunami. Momentalnie robi się zimno i nieprzyjemnie. Dlatego zawsze, gdy wybieramy się na szlak, warto zapakować do plecaka ciepłą bluzę oraz odzież na zmianę. Przyda się, kiedy warunki atmosferyczne nagle ulegną diametralnej zmianie. 2. Peleryna przeciwdeszczowa Skoro pogoda zmienia się tak nagle i gwałtownie, oprócz odzieży musimy mieć przy sobie także pelerynę przeciwdeszczową. W czym jest ona lepsza od zwykłej kurtki? Pozwala uchronić również plecak i sprzęt przed opadami deszczu. Wystarczy tylko wybrać odpowiednio duży rozmiar i okryć się nią szczelnie. Pozwoli przejść w miarę suchą nogą przez nawet najgorsze ulewy na górskich szlakach. 3. Woda i gorąca herbata Intensywny wysiłek fizyczny podczas zdobywania szczytów wiąże się ze sporymi stratami wody. Z tego względu zawsze trzeba mieć przy sobie butelkę wody, która pomoże uzupełnić płyny i utrzymać ciało w dobrej kondycji przez całą drogę. Jeśli planujemy dłuższą wyprawę lub wędrujemy w okresie, gdy bywa naprawdę chłodno, oprócz wody przydaje się termos z gorącą, słodką herbatą. Dodaje energii, rozgrzewa i sprawia, że dalsze maszerowanie staje się zdecydowanie przyjemniejsze. 4. Jedzenie Wędrowcy zawsze powinni mieć przy sobie prowiant. Na szlakach można oczywiście kupić gorące posiłki w schroniskach, jednak są one rozlokowane nierównomiernie, a dystanse między nimi bywają naprawdę znaczące. Dlatego warto zabrać kanapki i owoce, zapakowane tak, żeby nie uległy uszkodzeniu podczas drogi. Sprawdzają się praktyczne i lekkie pudełka śniadaniowe, w których bez trudu zmieścimy ulubione przysmaki. 5. Czekolada Wielu specjalistów i zaprawionych piechurów nieustannie powtarza, że na górskie szlaki warto zabierać tabliczkę czekolady. Powinny mieć ją przy sobie nawet osoby odchudzające się. Dlaczego czekolada bywa przydatna? Przede wszystkim jest to cenne źródło energii, która jest niezbędna do pokonywania często bardzo trudnych odcinków górskich. Produkt ten dodaje sił, pomaga pokonać słabości oraz oczywiście poprawia nastrój. Wyprawa górska to zatem czas na dyspensę, gdy każdy bez wyrzutów sumienia może sięgać po ten typ słodkości. 6. Środki przeciw ukąszeniom komarów Na szlakach górskich chcemy rozkoszować się pięknem przyrody. Czasami jednak przeszkadzają nam w tym ukąszenia owadów. Choć najczęściej nie są one niebezpieczne, to potrafią być bardzo uciążliwe. Dlatego warto mieć zawsze przy sobie skuteczne środki na ugryzienia komarów. Wiele osób wybiera maści antyhistaminowe, Fenistil żel lub preparaty na bazie hydrokortyzonu. Wszyscy, którzy z jakichś powodów nie chcą jednak używać środków farmaceutycznych, mogą natomiast wykorzystać Bite Away. Co to takiego? To certyfikowane urządzenie medyczne, które wykorzystuje terapię skoncentrowanym ciepłem. Końcówka Bite Away nagrzewa się do temperatury 51 stopni Celsjusza. Przykłada się ją do ranki po ukąszeniu na 3 lub 6 sekund (w zależności od wybranego trybu). Temperatura nie uszkadza skóry, a w zamian natychmiast aktywuje procesy lecznicze. Objawy ukąszenia takie, jak ból, świąd i zaczerwienienie, szybko ustępują, a my możemy bez przeszkód kontynuować naszą wędrówkę. Więcej na temat urządzenia oraz terapii można przeczytać tutaj. 7. Telefon i powerbank Góry bywają zdradzieckie. Nigdy nie wiemy, co może się wydarzyć na szlaku. Dlatego koniecznie musimy mieć zawsze ze sobą naładowany telefon. W wielu sytuacjach może on uratować nam zdrowie lub życie, w razie wystąpienia nieprzewidzianych wypadków, jak choćby upadek, zagubienie się. Pamiętajmy jednak, że smartfony bywają zawodne i potrafią się rozładować w najmniej odpowiednim momencie. Jak można sobie poradzić z tym problemem w górach? Warto zabrać oprócz samego telefonu również powerbank, który w razie potrzeb pozwoli doładować telefon. 8. Mapa Wielu z nas korzysta obecnie głównie z technologii cyfrowej i nawigacji w urządzeniach mobilnych. Jest ona wielkim wsparciem oraz udogodnieniem przydatnym również na górskich szlakach. Warto jednak zawsze mieć w plecaku także tradycyjną mapę. Nigdy nie wiemy, co się wydarzy podczas drogi. Technika bywa zawodna, urządzenie może się rozładować lub zepsuć. W takiej sytuacji papierowa mapa bywa najlepszą kopią bezpieczeństwa. 9. Plastry i mini apteczka Wyprawa w góry niesie ze sobą ryzyko mniejszych bądź większych kontuzji, do których może dojść na szlaku. Dlatego warto zapakować do plecaka niewielką apteczkę. Powinny się w niej znaleźć bandaże elastyczne, plastry na otarcia i odciski, środki dezynfekujące ranę oraz przeciwbólowe. Dzięki nim bez trudu poradzimy sobie w rozmaitych sytuacjach. 10. Latarka Wędrowanie po górskich szczytach niekiedy trwa godzinami. Nie zawsze udaje się też prawidłowo przeliczyć czas przejścia trasy. Wówczas zdarza się, że schodzimy ze szlaku już przy zapadającym zmroku. Z tego powodu w naszym plecaku zawsze musi się znajdować latarka oraz zestaw zapasowych baterii do niej. Przy jej pomocy bez trudu znajdziemy trasę oraz dotrzemy bezpiecznie do najbliższego schroniska, w którym spokojnie spędzimy noc. *** Wędrowanie po górskich trasach to pasjonujące hobby, które naprawdę uzależnia. Zdobywanie szczytów daje olbrzymi zastrzyk adrenaliny oraz pozytywnej energii. Żeby czerpać z wyprawy w góry jak najwięcej, warto przygotować się do niej i zabrać wszystkie potrzebne przedmioty ze sobą. A Wy, czy już zapakowaliście swoje plecaki na wycieczkę na górskie szlaki? Zobacz Również Komentarze Długo przymierzałem się do napisania tego postu. Temat być może prozaiczny i poruszany już wiele razy na forach, ale jednak stale aktualny i niezmiernie ważny w przypadku planowania wędrówki po górskich szlakach. W góry chodzę od około 7-8 lat i przez cały ten okres starałem się wypracować listę niezbędnych rzeczy, które powinienem spakować do plecaka wyjeżdżając na weekendowe wypady w sezonie letnim. Metodą prób i błędów dochodziłem do optymalnego zestawu, który zapewniłby mi na szlaku dwie najważniejsze rzeczy – bezpieczeństwo i komfort. Słowem wstępu Nie zapominajmy, że Tatry to góry, w których pogoda może zmienić się bardzo gwałtownie i musimy być na to zawsze, bezwzględnie przygotowani. Musimy też znaleźć odpowiedni balans pomiędzy wagą naszego plecaka, a listą najpotrzebniejszych rzeczy do zabrania. Z jednej strony w trudnych warunkach, wielki i ciężki plecak może przeszkadzać, a nawet zagrażać życiu, natomiast z drugiej okazać się może, że dodatkowa rzecz, którą zabraliśmy uratowała nas w krytycznej sytuacji. Przechodząc do meritum. Co spakować w góry w sezonie letnim? Jak przygotować się na wyjście na szlaki turystyczne od strony ekwipunkowej? Poniżej lista „must have” rzeczy, które warto zabrać. Dodatkowo, pozwoliłem sobie na dodanie konkretnych pozycji, z których sam korzystam –z góry zaznaczam jednak, że artykuł nie ma na celu promowania konkretnych marek lub sklepów. Zestawienie zostało tutaj umieszczone tylko dla celów informacyjnych. Może ktoś z Was korzysta z takich samych produktów lub planuje zakup – chętnie podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami. Miłej lektury! Ubiór w góry Buty podejściowe / trekkingowe: bezsprzecznie najważniejsza rzecz – to one są w stanie zapewnić nam wygodę, stabilizację stopy, dobrą przyczepność i nieprzemakalność. Z czasem zmieniło się moje podejście do niskich butów tzw. podejściówek. Od zeszłego sezonu jestem ich szczęśliwym posiadaczem i to je częściej zabieram na górskie wyrypy. Treki od Aku powyżej kostki zabieram natomiast na cięższe warunki gdy wiem, że wiosną w wyższych partiach leży jeszcze śnieg lub gdy wiem, że na szlaku spotka mnie dużo błota i wody. Obydwa rodzaje butów muszą posiadać dobrą antypoślizgową podeszwę (najlepiej Vibram). Istotną cechą podeszwy jest jej sztywność – miękka lepiej pracuje na tarcie, a sztywna korzystniej układa się na krawędziach i małych stopniach. Z racji, iż szlaki w Tatrach w większości nie należą do mocno wymagających uważam, że najlepiej sprawdzą się tutaj średnio-sztywne buty. Nie zapomnijmy też, że dobry but, to dobrze dopasowany but – przed kupnem wybierz kilka modeli i rozmiarów i przymierz w skarpetkach, w którym zamierzasz chodzić po górach i sprawdź czy pięta jest dobrze unieruchomiona oraz czy palce mają wystarczająco dużo miejsca. Przed dłuższą wędrówką lepiej żeby buty były rozchodzone – unikniemy pęcherzów i bolesnych otarć. MÓJ WYBÓR: Mammut Alnasca Źródło: MÓJ WYBÓR: Aku Camana Fitzroy Źródło: Bielizna termoaktywna / koszulki – w upalne dni wystarczy koszulka bawełniana, jednak i tak polecam stosowanie koszulek z poliestru lub poliamidu, które bardzo dobrze odprowadzają wilgoć na zewnątrz. W chłodniejszy i wietrzny dzień bawełna się nie sprawdzi i bardzo szybko możemy przemarznąć nawet podczas krótkiego odpoczynku. Pamiętajmy również, że najlepiej przed słońcem chronią ubrania w jasnym kolorze oraz o gęstym splocie. Wczesną wiosną i późną jesienią, kiedy dni są zdecydowanie chłodniejsze niż latem zabierzmy ze sobą koszulkę z długim rękawem. MÓJ WYBÓR: Alpinus Antero (krótki rękaw) / Alpinus Tactical Base Layer (długi rękaw) Źródło: Źródło: Softshell – odzież w góry to temat rzeka, a do tego tematu na pewno można zaliczyć rozważania, co do wyższości hardshell’u nad softshell’em. Ostatecznie zdecydowałem się na ten drugi – przed deszczem chroni mnie lekka kurtka przeciwdeszczowa bez membrany. Ubrania typu softshell charakteryzują się świetną oddychalnością i wiatrodpornością. Co prawda nie chronią przed deszczem, ale są zdecydowanie lżejsze i wygodniejsze o ciężkich, membranowych hardshelli. MÓJ WYBÓR: Marmot Rom M2 Źródło: Hybryda – jeszcze do niedawna znalazłby się tutaj klasyczny polar, jednak teraz podczas podejścia wystarcza mi wspomniany powyżej softshell, a w przypadku zimnych podmuchów na szczycie, czy chłodnych poranków docieplam się hybrydą z Decathlonu. Simond Hybrid Sprint, bo to o niej mowa składa się z 3 różnych materiałów: watoliny, elastycznego softshellu oraz polaru. Zostały one użyte w poszczególnych strefach. Polar znalazł zastosowanie pod pachami, softshell na dolnej części rękawów i pleców, a watolina w okolicach klatki piersiowej i pozostałej części pleców. Takie umiejscowienie materiałów zapewnia naprawdę dobrą ochronę i wydajność. MÓJ WYBÓR: Simond Hybrid Sprint Źródło: Szybkoschnące spodnie – stawiam na lekkie spodnie softshellowe, które nie krępują ruchów. Prawdę mówiąc, nie jest fanem spodni z odpinanymi nogawkami, sporadycznie też zakładam na szlak krótkie spodenki. Dzięki dobrej oddychalności i odprowadzaniu wilgoci lekkie spodnie softshellowe znakomicie nadają się również w upalne dni. Niewątpliwą ich zaletą (szczególnie w przypadku wędrówki w wyższych partiach np. Orla Perć) jest fakt, iż dobrze chronią przed wiatrem oraz są odporne na przetarcia. MÓJ WYBÓR: The North Face Speedlight Pant (materiał: Apex Aerobic) Źródło: Kurtka przeciwdeszczowa – kurtka w góry może nam zalegać na samym dnie plecaka, ale zawsze musimy ją mieć (nawet, gdy prognozy mówią o bezchmurnym niebie i braku opadów). Jak już wspominałem wcześniej, zdecydowałem się na odejście od ciężkich (i drogich) kurtek membranowym na rzecz softshella. Z racji tego potrzebowałem coś lekkiego na niespodziewany deszcz – wybór padł na „decathlonowskiego” Rain Cut’a, za którego zapłaciłem bodajże 40 zł. Oddychalnością może i on nie grzeszy i długiej ulewy nie zatrzyma, ale jest mega lekki i zajmuje mało miejsca w plecaku. Na poważniejsze wypady w góry zabieram już całkowicie inny arsenał z membraną Goretex Pro. MÓJ WYBÓR: Quechua Rain Cut Źródło: Skarpety – nawet najlepsze buty potrzebują dobrej skarpety, aby spełniały swoje podstawowe funkcje. Na wstępie odradzam skarpety bawełniane – szybko nasiąkają wodą/potem, rozmiękczają skórę i mogą powodować bolesne otarcia. W sezonie letnim najbardziej sprawdzone są te z domieszką Coolmaxu, co gwarantuje bardzo dobrą cyrkulację powietrza i długotrwałe uczucie suchości w bucie. Natomiast w chłodniejsze dni polecam skarpety z mieszaniną syntetyków i wełny Merino (im jej więcej, tym lepiej). MÓJ WYBÓR: Coolmax Expansive Travel (sezon letni) / Quechua Forclaz Warm (chłodniejsze dni) Źródło: Źródło: Chusta na głowę / czapka – osobiście nie lubię chodzić w czapkach i wszędzie zabieram swoją chustę wielofunkcyjną tzw. buffa. Dlaczego wielofunkcyjna? A no, dlatego że latem może uchronić nas od palącego słońca oraz może służyć do ocierania potu z czoła, a wiosną i jesienią z powodzeniem ochroni naszą szyję przed wiatrem lub zastąpi czapkę. Można ją do tego zawiązać i nosić na wiele sposobów – naprawdę warto ja mieć zawsze przy sobie. MÓJ WYBÓR: Buff Original Źródło: Rekawiczki – latem czasami mogą się przydać, wystarczą jednak cienkie rękawiczki, które nie zajmą dużo miejsca w naszym plecaku (w okresach przejściowych najlepiej spakować 2 pary w tym jedną cieplejszą). Nie należę do zmarzluchów, dlatego też rękawiczki najczęściej leżą w plecaku. MÓJ WYBÓR: Forclaz Trek 500 Stuptuty – zimą oczywiście nieocenione, zabezpieczają przed dostaniem się śniegu do buta. Znając jednak kapryśną i gwałtownie zmieniającą się pogodę w Tatrach uważam, że w sezonie letnim czasami również dobrze jest zabrać je ze sobą. Dobrze dobrane i zaciągnięte stuptuty uszczelnią granicę między nogami a butami i zapewnią czystość i suchość naszych nogawek i butów. Zwróćmy uwagę przede wszystkim na solidność zapięcia pod podeszwą oraz na materiał, który pokrywa łydki – niezmierne ważne jest, aby dobrze oddychał i był nieprzemakalny (umożliwi to sprawne wydalanie pary wodnej na zewnątrz). MÓJ WYBÓR: Deuter Boulder Gaiter Źródło: Sprzęt w góry Plecak: w tym poście skupiam się na jednodniowych lub maksymalnie weekendowych wypadach w góry, dlatego też rozpatruję tutaj plecaki mniejszych rozmiarów (20 – 35 l). Plecaki turystyczne muszą przede wszystkim umożliwić przenoszenie ładunku w pobliżu ciała i umieszczenie środka jego ciężkości ponad biodrami i nogami. Przy wyborze konkretnego modelu zwróćcie uwagę czy plecak posiada sztywny, wewnętrzny stelaż oraz pas biodrowy, który pozwala odciążyć ramiona. Jak spakować plecak? – ogólna zasada mówi, że najlepiej, kiedy ładunek obciąża przede wszystkim biodra, a jak najmniej plecy i ramiona. Stąd też powinniśmy starać się układać ciężkie przedmioty niżej i możliwie jak najbliżej pleców. MÓJ WYBÓR: Alpinus Teno 24 Źródło: Telefon komórkowy z naładowaną baterią: obowiązkowo wpisujemy do listy kontaktów numer alarmowy do służ ratunkowych GOPR/TOPR – 601 100 300 lub europejski telefon ratunkowy – 112. Polecam również zainstalowanie na smartfonach bezpłatnej aplikacji Ratunek, która wchodzi w skład oficjalnego systemu powiadamiania o zgłoszeniu wypadku. Więcej informacji na temat tego jak działa aplikacja oraz linki do pobrania znajdziecie tutaj: Dodatkowo zadbajmy o to, aby w telefonie znalazł się kontakt do bliskiej osoby oznaczony skrótem ICE (ang. In Case of Emergency). Nie zapomnijmy też przed wyjazdem poinformować bliskich o planowanej trasie wycieczki, o której godzinie planujemy powrót oraz zasygnalizujmy im niezwłocznie, jeśli wiemy, że nasz powrót będzie opóźniony. W przypadku, gdy nie zabraliśmy ze sobą powerbanka, starajmy się możliwie jak najbardziej oszczędzać baterię. Czołówka z zapasowym kompletem baterii: zawsze zabieram ze sobą czołówkę, ponieważ nigdy nie wiadomo na 100% czy uda się nam zejść przed zmrokiem i czy nie spotka nas coś niespodziewanego na szlaku. Przyda się nam ona również podczas zwiedzania jaskiń w Dolinie Kościeliskiej np. w Jaskini Mylnej (osobny post o jaskiniach Doliny Kościeliskiej znajdziecie tutaj i tutaj). Główną zaletą czołówki nad zwykła latarką jest to, że pozwala ona na mieć obie ręce wolne, przez co jest dużo wygodniejsza w użyciu. W sklepie zwracajmy uwagę czy nasza czołówka jest wodoszczelna, abyśmy mieli pewność, że będzie działała niezawodnie w każdych warunkach atmosferycznych. Dobrze jest zabrać także zapas baterii w razie „w”. MÓJ WYBÓR: Petzl Tikka Źródło: Kije trekkingowe: oj pamiętam jak długo wzbraniałem się od kupna, a później używania kijków. Bardzo długo uważałem je za kompletnie bezużyteczne. Wszystko zmieniło się diametralnie w momencie, kiedy wybrałem się z nimi po raz pierwszy do Doliny Pięciu Stawów, a następnie na Zawrat. Nie wierzyłem, że tyle mogą zdziałać – po pierwsze pomagają na uciążliwych podejściach, po drugie oszczędzają nam bolesnych zakwasów, a przede wszystkim odciążają nasze stawy kolanowe(gdzieś przeczytałem, że nawet o 30%). Co do samych kijów trekkingowych to w całej rozciągłości stoję za rozwiązaniem Flick Lock®, opatentowanym przez firmę Black Diamond. Jak dla mnie system ten jest niezawodny, szybko pozwala ustawić kije na wybranej długości oraz nie zużywa się tak szybko jak inne systemy rozporowe – według mnie inwestycja na długie lata i warto dołożyć trochę więcej pieniędzy. MÓJ WYBÓR: Black Diamond Trail Sport 3 Źródło: Termos: nawet w sezonie letnim staram się nie zapominać o termosie z ciepłą herbatą. Uwierzcie, nie ma nic lepszego jak kubek gorącej herbaty po ulewie, która zastała nas na samym szczycie. Oprócz długości utrzymywania ciepła płynu zwróćmy uwagę na zastosowany korek. Nie ukrywam, że jestem tu tradycjonalistą i preferuję klasyczny korek zakręcany od tych automatycznych typu „one-touch”. MÓJ WYBÓR: Fjord Nansen Honer 0,7L Źródło: Aparat fotograficzny: i jak tu wyjść z domu bez aparatu, którym będziemy utrwalali te piękne widoki? Zdecydowanie nie możemy o nim zapomnieć. Bardzo często zdarza mi się w wolnej chwili przeglądać zdjęcia lub filmiki z tras, które już przeszedłem, a poza tym co ja bym wrzucał na bloga? Z osobistego doświadczenia – pół roku zajęło mi wybranie aparatu odpowiedniego na górskie wycieczki. Szukałem czegoś, co robi zdjęcia dobrej jakości, ale przede wszystkim jest odporne na działanie czynników atmosferycznych (trochę taki „pancerniak”). Wybór padł na Olympus Tough TG-4 i jak na razie jestem z niego mega zadowolony. MÓJ WYBÓR: Olympus Tough TG-4 Źródło: Kask: góry w Polsce może i nie należą do tych najniebezpieczniejszych, a wspinaczka w nich nie należy do najtrudniejszej, ale uważam, że wychodząc w strefę wysokogórską warto zainwestować w kask. Stanowić on będzie przecież podstawową ochronę w przypadku spadających kamieni albo upadku z wysokości. Nie mówię o tym, żebyście zabierali go na szlaki w Tatrach Zachodnich, ale w Wysokich może się już przydać. Osobiście zabrałbym go na: Rysy, Żleb Kulczyńskiego, Kozią Przełęcz czy Orlą Perć. Nawigacja Mapa: jest zwolennikiem zabierania dobrej mapy turystycznej zawsze, nawet jeśli przeszedłem daną trasę kilkukrotnie i znam ją jak własną kieszeń. W przypadku załamania pogody lub gęstej mgły może ona okazać się nieoceniona w bezpiecznym powrocie do schroniska/kwatery. Po prostu trzeba ją mieć i tyle. Dodatkowo mapa ułatwia zaplanowanie wędrówki w górach oraz umożliwia monitorowanie jej przebiegu oraz czasu trwania. Najlepszy wybór to mapa laminowana – jest odporna na deszcz i zdecydowanie bardzie wytrzymała niż ta papierowa. MÓJ WYBÓR: Mapa turystyczna Tatr 1:27 000. Wydawnictwo: Expressmap Źródło: Kompas/GPS: wydaje mi się, że warto zabrać kompas ze sobą. W czasach popularyzacji elektroniki może to okazać się dziwne, ponadto chyba nie ma już smartfona na rynku, który nie posiada odbiornika GPS, ale jednak to dalej sprzęt elektroniczny i może nas w niespodziewanym momencie zawieść. Kompas nie zajmie nam dużo miejsca w plecaku, jest lekki, a przede wszystkim można go kupić za naprawdę niewielkie pieniądze. MÓJ WYBÓR: Quechua C 200 – kompas płytkowy Źródło: Ochrona przed słońcem Okulary przeciwsłoneczne: pierwszoplanowy środek ochronny przed palącym słońcem. Swoisty „must have” podczas wypadów w góry – dzięki nim nasze oczy nie będą nadwyrężone poprzez szkodliwe działanie promieni ultrafioletowych. Okulary powinny zatrzymywać 95-100% promieni UV. Warto też zadbać, aby oprawki okularów zawierały z boków osłonki, dzięki którym ograniczona zostanie ilość wpadających promieni słonecznych. MÓJ WYBÓR: Uvex Sportstyle 307 Źródło: Krem z filtrem UV: nie mniej ważny od okularów jest krem ochronny, bez którego przebywanie na słońcu w górach może doprowadzić do oparzeń słonecznych. Najlepiej, jeśli nasz filtr zatrzymuje zarówno promienie UVA (główny czynnik powodujący nowotwory skóry), jak i UVB (czynnik odpowiadający za poparzenia słoneczne). Osobiście zabieram ze sobą dwa rodzaje kremów ochronnych: SPF 50 (do stosowania na twarz) oraz SPF 30 (do stosowania na ręce, kark). MÓJ WYBÓR: krem przeciwsłoneczny Aptonia SPF 30 Źródło: Pomadka ochronna z filtrem UV: pomadka ochronna z filtrem UV uchroni nas przed nadmiernym wysuszeniem ust oraz ich pękaniem. Wybierając w sklepie zwróćmy uwagę, aby była ona odporna na zmywanie i zlizywanie oraz nie zapominajmy o częstym smarowaniu ust – zwłaszcza po piciu i jedzeniu. MÓJ WYBÓR: Nivea Sun Protect SPF 30 Źródło: Apteczka Kolejny obowiązkowy element, który musi znaleźć się w plecaku turysty górskiego. Apteczka powinna być niewielka, a cała jej zawartość umieszczona w wodoszczelnym opakowaniu. Absolutne minimum to: plastry opatrunkowejałowe kompresy z gazybandaż elastycznychusta trójkątnafolia NRC – może się przydać w sytuacji awaryjnejśrodek dezynfekującyśrodki przeciwbólowe oraz na biegunkę np. Smecta lub Nifuroksazydrękawice winylowenożyce MÓJ WYBÓR: apteczka turystyczna Vera Pozostałe / dodatki zestaw naprawczy – repsznury, igła i nitka, agrafki, taśma naprawcza (Duct Tape) nóż ze stałą głownią / scyzoryk wielofunkcyjny – do udzielania pierwszej pomocy, naprawiania sprzęty czy też przyrządzania jedzenia ogień – zapalniczka / zapałki w nieprzemakalnym pojemniku worki foliowe – na odpadki, brudne rzeczy itd. chusteczki higieniczne / papier toaletowyżel antybakteryjny / mokre chusteczki Jedzenie Wędrówka po górach wiąże się ze wzmożonym zapotrzebowaniem energetycznym, przez co zmuszeni jesteśmy dostarczyć naszemu organizmowi odpowiednią ilość składników odżywczych. Najlepiej sprawdzają się wysokokaloryczne posiłki, które dostarczą nam niezbędnego „paliwa”. Pamiętajmy też o zabraniu awaryjnej racji żywności, na wypadek niespodziewanego załamania pogody lub zbłądzenia. Na wypad w góry zabieram zazwyczaj ze sobą: bułki pełnoziarniste z serem żółtym lub pasztetem – w upalne dni wędlina może się zepsuć czekolada / batony musli / chałwa suszone owoce – rodzynki / morele / daktyle kabanosy orzechy napój izotoniczny – dobrze nawadnia i uzupełnia braki elektrolitówzapas wody – dwa litry na dzień to wydaję mi się rozsądnym minimum. Najczęściej dolewam do niegazowanej wody soku owocowego. Nasze zapasy podczas wędrówki możemy uzupełnić w schroniskach lub w czystych górskich potokach. Jeśli chcecie poczytać więcej na temat odżywiania w górach, to zajrzyjcie koniecznie pod poniższy wpis Podsumowanie Na zakończenie – pamiętajcie, aby nie traktować przedstawionej przeze mnie listy, jako wyznacznik tego, co powinniśmy spakować do plecaka na letni wypad w góry. Każdy z Was na pewno ma swoje indywidualne upodobania i na pewno znajdzie na niej zarówno rzeczy niepotrzebne, jak i takie, których tutaj brakuje. Śmiało rozszerzajcie listę o kolejne elementy! Jeśli uważasz, że będąc tu znalazłeś niezbędną wiedzę, inspirację do wyjazdu, praktyczne wskazówki czy odpowiedź na nurtujące Cię pytanie, to będę niezwykle wdzięczny za symboliczny napiwek wrzucony do blogowej skarbonki. Dziękuje! Co zabrać w góry latem? Wielu z nas zadaje sobie to pytanie. Miesiące letnie to sezon urlopowy, kiedy pogoda dopisuje, a my chętnie wyjeżdżamy w Polskę i za granicę, również na górskie ekwipunek jest jednak kwestią, którą trzeba przemyśleć odpowiednio wcześniej, aby zdążyć ze wszystkimi zabrać w góry latem? Zapraszamy Cię do przewodnika po ekwipunku potrzebnym na gorące czym pamiętać, jadąc w góry latem?Zacznijmy od podstawowych kwestii, o których należy pamiętać, jadąc w góry latem – dzięki nim ustalimy, co warto ze sobą rzecz, o której musimy wiedzieć, to fakt, że pogoda w górach jest kapryśna. Warunki mogą się zmienić bardzo gwałtownie i to, że rano, gdy wychodzimy z kwatery, na zewnątrz panuje upał – nie znaczy kompletnie nic. Wraz z wysokością oraz czasem, wszystko może się latem w górach mogą osiągać bardzo skrajne wartości, od ponad trzydziestu stopni na plusie, do nawet poniżej 10 stopni w górnych partiach krajobrazu. W każdej chwili może przyjść deszcz, najgorsze są jednak burze, szczególnie jeśli nie będziemy się mieli gdzie górskich wędrówek latem jest długi dzień, dzięki czemu mniej prawdopodobnym wydaje się, by zmrok miał zastać nas na szlaku. Mimo wszystko, nigdy nie wiemy, jak potoczy się sytuacja, więc zawsze warto być na to zaczniemy się pakować, ustalmy sobie…Co zabrać w góry latem? Co zabrać na 3dni a co na tydzień? Jedzeni i też góry w spakować się w góry latem?Pakowanie ekwipunku w góry latem wydaje się proste, jednak wielu turystów popełnia podstawowe błędy. Pamiętajmy o kilku zasadach:Dostosuj litraż plecaka do ekwipunku. Zbyt mały plecak może sprawić, że będzie trzeba zrezygnować z części rzeczy, a ich brak na szlaku może się okazać w najlepszym przypadku niedogodnością, natomiast w najgorszym – zagrożeniem zdrowia i życia. Z drugiej strony, plecak nie powinien być zbyt duży, by zawartość nie podskakiwała i nie przemieszczała się w środku podczas o zmiennej temperaturze, a szczególnie jej piętrowości. Jeśli porządne buty i kurtka wydają Ci się przesadą, pomyśl, że na szczycie może być kilkanaście stopni chłodniej, a do tego często wieje przenikający do kości coś wziąć i tego nie wykorzystać, niż nie zabrać i żałować, że się tego nie równowagę, by z jednej strony waga plecaka nie przewyższała Twoich możliwości, a z drugiej – by niczego Ci nie zabrakło. W tym celu wybieraj jak najlżejsze elementy o plecaku z dobrym systemem wentylacji grzbietu. Może i jest droższy, ale w trakcie wędrówki podziękujesz sobie za ten właśnie polecamy plecak kilka rzeczy, które koniecznie powinniśmy wziąć w góry, niezależnie od pory zabrać w góry latem na 3 dni? Sprzęt, akcesoria, jedzeni i poradyCo zabrać w góry (nie tylko) latem?Wybierając się w góry, zawsze powinniśmy pamiętać, by mieć ze sobą:Latarkę – nawet jeśli zamierzamy wrócić przed zmrokiem. Najlepiej wybrać czołówkę, by w razie potrzeby mieć wolne – weźmy trochę więcej, niż na kilka godzin. Lekkie jedzenie nie obciąży nas zanadto, a może nam uratować życie w razie sytuacji komórkowy – posłuży do wezwania pomocy, a także może zastąpić i/lub mapę oraz kompasPowerbank – sprawi, że nasz sprzęt elektroniczny nie zawiedzie nas w kryzysowej sytuacjiMultitoolZestaw survivalowyA teraz najważniejsze – jaki ekwipunek powinniśmy skompletować, idąc w góry latem?Sprawdź też jakie są najwyższe góry w odzież to podstawowa rzecz, którą powinniśmy zabrać w góry latem. Wakacje w najgorętszych miesiącach kojarzą się z odsłoniętymi ramionami, nogami i sandałami tudzież klapkami, my jednak odradzamy takie ubranie w chodzi o obuwie, powinniśmy się zdecydować na porządne buty trekkingowe za kostkę lub niższe, tak zwane podejściówki. Jeśli kupiliśmy nowe, specjalnie na tę wyprawę, nie zapomnijmy ich wcześniej rozchodzić, na przykład w mieście. Klapki, sandały i trampki mogą skończyć się nie tylko skręceniami i urazami stopy, ale także pogryzieniami przez owady, kleszcze, a nawet tego samego powodu polecamy wziąć ze sobą wysokie skarpety i długie, niezbyt luźne spodnie. Nie tylko osłonią nas przed zimnem na szczycie, ale także zapobiegną pokąsaniu przez komary i rzeczy, idąc w góry latem startujemy od t-shirtu z krótkim rękawem. Choć wysiłek fizyczny będzie nas rozgrzewał podczas wędrówki, i tak warto zabrać ze sobą ciepłą bluzę, a najlepiej kurtę typu softshell, która ochroni przed zimnem, wiatrem i opadami. Nigdy nie wiemy, co za kilka godzin zastaniemy na ważną kwestią jest nakrycie głowy. Czapka z daszkiem lub kapelusz uchronią nas przed nieprzyjemnymi skutkami przegrzania. Zdajemy sobie sprawę, że istnieje pokusa, by je ściągnąć, gdy głowa oblewa się potem, ale nie róbmy tego. Kupmy po prostu nakrycie głowy z cienkiego, przewiewnego i jasnego materiału, by skóra miała odpowiednią wentylację, a promienie słoneczne zostały odpowiednio zabrać ze sobą w góry latem? Co zabrać w góry do jedzenia? Lista rzeczySprawdź też piękne góry w zabrać w góry latem? Napoje i żywnośćLato rządzi się swoimi prawami. Możemy spodziewać się wysokich temperatur, dlatego unikajmy zabierania ze sobą produktów, które łatwo się psują. Zatrucie nieświeżą wędliną, jajem czy produktami mlecznymi w górach może okazać się nie tylko nieprzyjemne, ale i bardzo groźne. Wybierzmy rzeczy, które są suche, pakowane w szczelne opakowania i nie trzeba ich przechowywać w raczej z warzyw i owoców, szczególnie miękkich, by nie zmagać się z plagą muszek owocówek. Unikajmy także słonych produktów, które wzmagają o pragnieniu mowa, unikajmy słodkich napoi, które go nie gaszą. Najlepiej sprawdzi się zwykła woda niegazowana lub napoje izotoniczne. Jeśli wiemy, że w miejscu, w które się wybieramy, znajduje się źródło, strumień lub rzeka, wystarczy nam lekka butelka z wbudowanym wszystko, zawsze warto mieć przy sobie przynajmniej pół litra wody mineralnej w zapasie, aby wykorzystać ją w ewentualnej sytuacji właśnie, sytuacje kryzysowe w górach mogą się zdarzyć każdemu i nie łudźmy się, że jesteśmy szczęściarzami, których takie rzeczy nigdy nie dotykają. Zawsze może być ten pierwszy raz, dlatego warto wziąć ze sobą zabrać w góry latem listaCo zabrać w góry latem? ApteczkaPodstawowe wyposażenie apteczki w góry latem stanowią środki ochrony przed owadami, którymi powinniśmy się pryskać co kilka godzin, by uniknąć swędzących bąbli lub, co gorsza, pasażera na się kleszcza to nie tylko niedogodność i stres, ale także zagrożenie poważnymi chorobami, jak borelioza czy odkleszczowe zapalenie jest także krem z wysokim filtrem, co najmniej SPF 30. Oprócz tego, w apteczce powinny się znaleźć:Plastry, w tym kilka na odciski,Jałowe kompresy,Bandaż elastyczny,Chusta trójkątna,Folia NRC,Octenisept lub inny środek dezynfekujący w małej butelce,Rękawiczki lateksowe lub winylowe,Podstawowe leki na: biegunkę, gorączkę, bólLeki łagodzące swędzenie po warto zabrać ze sobą worki na śmieci, by te nie mieszały się z zawartością plecaka, a także zapalniczkę lub zapałki w nieprzemakalnym opakowaniu, mokre chusteczki, nóż, zabrać w góry latem na kilka dni?Kilkudniowa wycieczka w góry latem jest bardziej wymagająca pod względem ekwipunku. Jeśli będziemy nocować w schronisku, wystarczy nam śpiwór, natomiast w razie noclegu pod chmurką potrzebne będą jeszcze namiot i karimata. Przyda się także zapasowa bielizna termoaktywna, butla z gazem i palnik, oczywiście się w góry za granicą, weźmy paszport lub dowód osobisty, gotówkę we właściwej walucie, a także dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne, które pokryje także koszta ewentualnej akcji można zabrać w góry latem?Na koniec bardzo subiektywna lista rzeczy, które można zabrać ze sobą latem, choć nie są fotograficzny (najlepiej kompakt lub lekki bezlusterkowiec)Kij do selfie lub statywKamera sportowa, na przykład go pro,Lornetka,Słuchawki sportowe i odtwarzacz (wystarczy telefon),Instrument muzyczny – tylko jeśli potrafimy dobrze grać, inaczej nasi towarzysze mogą sprawić, że będziemy kolejną zaginioną w górach osobą 😉Od nas to ciekawi, co Wy zabieracie latem w góry. Jest coś, czego nie wymieniliśmy, a się bez tego nie ruszacie? A może część z wymienionych przez nas rzeczy uważacie za całkowicie zbędne? Dajcie znać w na Wasze opinie na forum dotyczące tego co spakować w góry latem? Jednym było dane zaprzyjaźniać się z górami już na etapie “nosidełka”, innych do świata outdooru wprowadzali znajomi ze szkoły. Są też tacy, którzy górski debiut zaliczają w dorosłym życiu. Zacząć przygodę z górami można w każdym wieku. Zakochać się w nich, również. Ten artykuł napisany został z myślą o osobach, którym w góry nie było dotąd po drodze, ale nadarzyła się okazja, by skosztować takiej przygody. A że to debiut dosyć późny, muszą w trybie ekspresowym uzupełnić podstawową wiedzę. Nie zawsze też mają tyle odwagi, żeby swoich doświadczonych kolegów i koleżanek pytać o rzeczy mogące wywoływać u odbiorców ironiczny uśmiech. My wychodzimy z założenia, że nie ma niepotrzebnych pytań i lepiej dwa razy się upewnić, niż potem sprokurować niebezpieczną sytuację. Jeśli zaliczasz się do takiej grupy, to po lekturze niniejszego tekstu będziesz wiedzieć, co zabrać w góry, żeby pierwsze wyjście na szlak nie było przyczyną frustracji. Nie każdy swoją przygodę z górami zaczyna już w nosidełku. Ci nieco starsi, którzy dopiero szykują się na pierwszą wycieczkę, mogą zastanawiać się co zabrać w góry. (fot. Deuter) Góry, ale jakie? Zanim przejdziemy do sedna, musimy przeprowadzić mały “wywiad środowiskowy”. Bo wskazówki na temat tego, co zabrać w góry, różnić się będą w zależności od kilku innych kwestii. Zacznijmy od celu wycieczki. Góry są pojęciem bardzo pojemnym i mogą zapewniać atrakcje o różnej skali trudności. Domyślamy się jednak, że skoro to twoje pierwsze wyjście na szlak, nie będziesz stawiać sobie poprzeczki zbyt wysoko. Przygodę z outdoorem warto zacząć od pasm łagodnych. Jeśli nie jesteś pewien (pewna) swojej kondycji, także od takich, co nie grzeszą wysokością. Może to być jakaś górka w Beskidzie Niskim lub Beskidzie Małym, Górach Stołowych, bądź Górach Sowich. Dobry pomysłem będzie wycieczka na Ślężę. Jeśli na co dzień masz trochę ruchu i twoja kondycja jest całkiem dobra, możesz powalczyć ze wzniesieniami, które nieco wyraźniej przekraczają 1000 metrów. Tarnica, Pilsko, a może Śnieżnik lub Śnieżka? Tu może być trudniej, ale przy odpowiednich warunkach takie szczyty też są do zdobycia już podczas górskiego debiutu. Tatry? Tak, ale tylko te łatwiejsze szlaki. Na Orlą Perć przyjdzie jeszcze czas. Kiedy w góry? Jak już na dobre połkniesz górskiego bakcyla, bardzo prawdopodobne, iż w góry jeździć będziesz niezależnie od pory roku. No ale to jest melodia przyszłości. Na debiut zdecydowanie najbardziej nadają się najcieplejsze miesiące. Zimą sytuacja mocno się komplikuje. Wraz z przyrostem pokrywy śnieżnej i spadkiem temperatur rosną wymagania sprzętowe. Góry zimą potrafią zgotować turystom ekstremalne przeżycia, nawet gdy podczas wycieczki nie zalicza się jakichś super dużych wysokości. Konieczność brodzenia w śniegu i niskie temperatury – zestawienie takich czynników zniechęciło już niejednego debiutanta, który w złym momencie postanowił rozpocząć swoją przygodę z górami. Lato też nie jest wolne od zagrożeń, bo niebezpieczne mogą być burze. Jeśli planujesz taką wycieczkę, zawsze sprawdzaj wcześniej prognozę pogody. Rezygnacja z planów z powodu złej aury nie będzie ujmą na honorze, a wręcz wyrazem rozsądku. Co zabrać w góry? To zależy, gdzie konkretnie się wybierasz i o jakiej porze roku ma odbyć się wycieczka. (fot. Deuter) Co zabrać w góry – odzież Załóżmy, że twoje pierwsze wyjście na szlak wyglądać ma standardowo. Nie zamierzasz fundować sobie dodatkowych atrakcji związanych ze zbyt ambitną trasą czy też skrajnie trudnymi warunkami atmosferycznymi. Jak przygotować się do takiej wycieczki i co w ogóle zabrać w góry? Zacznijmy od stroju. Pod tym względem górska moda jest niezwykle konserwatywna – od lat obowiązuje w niej styl “na cebulkę” i nie zapowiada się, aby ktoś szybko próbował to zmienić. To układ bardzo praktyczny, bo dający duże pole manewru. Jeśli zamiast jednej grubej kurtki ubierzesz dwie lub trzy sztuki cieńszej odzieży, będziesz mógł (mogła) szybko i sprawnie reagować na zmiany, nie dopuszczając do przegrzania lub wyziębienia organizmu. Góra Tutaj na pewno warto się trzymać zasad wspomnianej “cebulki”. Oczywiście ilość warstw, jaką będziesz mieć na sobie, zależy od tego, jaka jest pogoda. Nawet gdy jest ciepło i zamierzasz wędrować w samej koszulce, pamiętaj, że pogoda w górach potrafi zmieniać się szybciej niż w mieście i warto nienoszone w tym momencie warstwy mieć “zdeponowane” w plecaku – tak na wszelki wypadek. O czym pamiętać, konfigurując górę? Oto kilka podpowiedzi: Na ciało załóż bieliznę termoaktywną, której zadaniem jest odciągnięcie od skóry wilgoci. Takie właściwości ma odzież uszyta z materiałów syntetycznych czy wełny merino lub materiałów wykorzystujących włókna bambusa. Zdecydowanie nieodpowiednie są za to koszulki z bawełny, które bardzo szybko chłoną wilgoć, ale nie chcą przekazywać jej dalej. Jeśli zignorujesz tę zasadę, bardzo prawdopodobne, że marsz uprzykrz ci mokry kompres na plecach.[O różnicach między wymienionymi materiałami przeczytasz w naszym wcześniejszym artykule]Następna warstwa określana jest mianem termicznej, a w tej kategorii znaleźć się powinny wszelkiego rodzaju bluzy i swetry czy polary. Wszystko, co ma cię dogrzać w przypadku, gdy słupki rtęci w termometrach pikują. Jest to bardzo prawdopodobne, jeśli wziąć pod uwagę zasadę, zgodnie z którą temperatura spada wraz z rosnącą wysokością: o 0,6 – 1°C, co każde 100 metrów (chociaż od tej reguły są czasami wyjątki).Warstwa zewnętrzna, czyli ta, która weźmie na siebie ciężar ochrony przed nieprzyjemnym wiatrem (w górach potrafi nieźle dmuchać!) oraz opadami (co, jak co, ale na deszcz, a nawet śnieg trzeba być przygotowanym/-ą). W tej kategorii znajdziesz kurtki softshellowe (występują w wersji z membraną oraz bez membrany i zapewniają ochronę przed wiatrem, przy dobrej oddychalności), a także kurtki hardshellowe (najskuteczniejsze w przypadku deszczu, ale oferujące nieco gorszą oddychalność). W górach od lat króluje styl “na cebulkę”. (fot. Arcteryx) Dół Chociaż na archiwalnych zdjęciach z górskich szlaków często zauważyć można ludzi w jeansach, zabranie w góry tego typu spodni nie będzie zbyt dobrym pomysłem. Nie bez powodu w czasach nam współczesnych w outdoorze jeans skutecznie wyparty został przez nowoczesne materiały, które są lżejsze i zdecydowanie bardziej praktyczne. Rozwiązań, jakie mają dziś do dyspozycji turyści, jest naprawdę sporo, o czym przekonasz się z lektury naszych dwóch poradników: dedykowanego spodniom wiosenno-letnim oraz poświęconego spodniom jesienno-zimowym. Jakich spodni powinieneś (powinnaś) szukać, gdy w planach masz górskie wycieczki? Na pewno wygodnych – uszytych tak, by nie krępowały twoich ruchów. Biorąc pod uwagę wysiłek, który trzeba włożyć podczas pokonywania wzniesień, atutem będzie dobra oddychalność. Latem kuszącą opcją będzie ubranie krótkich spodenek (lub takich w wersji 3/4). Należy jednak pamiętać, iż na grani lub szczycie może hulać wiatr i z tego względu mile widziane są modele uszyte z materiałów lepiej chroniących przed podmuchami. Jak pogodzić te dwie kwestie? Dobrym pomysłem będzie zakup spodni określanych czasem jako “2 w 1”, czyli takich z odpinanymi nogawkami. Modele z lekkiego oddychającego i szybkoschnącego materiału, które w łatwy sposób mogą się przeistoczyć z krótkich w długie, powinny doskonale sprawdzić się podczas większości letnich wędrówek w niewymagającym terenie i przy dobrej pogodzie. A co, jeśli zrobi się zimno? Wtedy warto pomyśleć o jakimś “dociepleniu”. Termoaktywne kalesony lub leginsy nadadzą się do tego idealnie. Jeśli twoje aktywności będą mieć miejsce w cieplejszych miesiącach, raczej odpuść sobie zakup najgrubszych spodni softshellowych lub wersji ocieplanych, w których z pewnością zapocisz się przy wyższych temperaturach. Spodnie z nowoczesnych materiałów skutecznie wyparły ze szlaków, popularne przed laty, jeansy. (fot. Marmot) Dodatki Co zabrać w góry, by czuć się komfortowo? W tym kontekście nie można zapominać o mniejszych “dodatkach” do garderoby. Jeśli wybierasz się na górską wycieczkę, zawsze miej ze sobą nakrycie głowy adekwatne do warunków, jakich należy się spodziewać. Zimą oraz w porach przejściowych będzie to ciepła czapka (to, że na dole rozgościła się już wiosnę, nie oznacza, iż tak samo będzie na górze). Co zabrać w góry latem? Na pewno coś, co osłoni cię przed mocniej operującymi promieniami słońca. Wskazane jest zabranie czapki z daszkiem lub turystycznego kapelusza albo chusty Buff. To ostatnie rozwiązanie jest najbardziej uniwersalne. Ze wspomnianej chusty – oprócz nakrycia głowy – bez problemu zrobisz szalik, czy maskę na twarz. [Jeśli interesują cię możliwości takiej chusty, polecamy artykuł: “Buff – jak nosić, czyli 16 sposobów zakładania”] Weź poprawkę na to, że przez dłuższy czas przebywać będziesz na zewnątrz, a słońce bywa dokuczliwe zarówno latem, jak i zimą. Pamiętaj o przeciwsłonecznych okularach oraz o tym, żeby posmarować się kremem z odpowiednim filtrem. W chłodniejszych miesiącach nie ma co wyruszać w góry bez ciepłych rękawic (ten element garderoby jest tak ważny, że rekomenduje się zabieranie ze sobą zapasowej pary). Latem rękawiczki też się mogą przydać, jednak tym razem nie jako warstwa dogrzewająca. Na lekkie modele spojrzysz łaskawym okiem za jakiś czas, gdy już na dobre zaprzyjaźnisz się z górami i zaczniesz odwiedzać szlaki, z licznymi łańcuchami. GORE-TEX® taki znaczek świadczy o tym, iż w ubraniu lub butach zastosowanie znalazła membrana legendarnej marki (fot. TNF) Co to jest membrana? W tym artykule padło już słowo “membrana”. Być może o niej słyszałeś (-aś), a jeśli nie, na pewno usłyszysz, gdy tylko zaczniesz kompletować sprzęt górski. To nic innego, jak powłoka ze specjalnej “folii” posiadającej mikropory, czyli otwory na tyle małe, że nie przepuszczą kropli wody, ale wystarczająco duże, żeby przecisnęły się przezeń cząsteczki pary wodnej. Jak te właściwości przekładać się będą na twój komfort? Uzbrojenie odzieży czy butów w membranę zwykle sprawia, że stają się one wodoodporne (tak jest w przypadku odzieży hardshellowej). Twoja skóra nie tylko zyskuje ochronę przed kroplami deszczu, ale też – co równie ważne – może oddychać (czego nie zagwarantuje ci żadna plastikowa pelerynka ze straganu, w której na bank się spocisz). Membrany, chociaż kojarzą się głównie z tzw. hardshellami, znalazły też zastosowanie w niektórych typach odzieży softshellowej. Tam ich zadaniem jest jednak ochrona przed wiatrem, wodoodporność nie musi być na tak wysokim poziomie. Reasumując: jeśli zależy Ci na odzieży, która stawi czoła deszczowej, śnieżnej lub wietrznej aurze, w orbicie twoich zainteresowań powinny znaleźć się właśnie modele z membraną, gdy jednak priorytetem jest dla ciebie wysoka oddychalność, a o przemoknięcie obawiasz się mniej, raczej przydadzą ci się wersje, w których zrezygnowano z takiego rozwiązania. [Więcej informacji o membranach, znajdziesz w naszym wcześniejszym poradniku] Co zabrać w góry? Na pewno odpowiednie buty – najlepiej z wysoką cholewką i dobrym bieżnikiem. (fot. Hanwag) Co zabrać w góry – buty To niezwykle ważny element górskiego ekwipunku. Wybór niewłaściwego obuwia może sprokurować niebezpieczną sytuację i to nawet wtedy, gdy wędrujesz po niskich pasmach. Pamiętaj o tym, że podczas górskich spacerów oddalisz się od skupisk ludzkich i zdobyczy cywilizacji, a zwykłe obtarcie, nie mówiąc już o zwichnięciu, znacznie utrudni powrót do domu. Może się okazać, że konieczne będzie skorzystanie z pomocy. Co zatem powinno wyróżniać buty, które założysz na pierwszą górską wycieczkę? Powinny mieć górski bieżnikW terenie górzystym łatwiej o utratę równowagi, a upadek z nieco większej wysokości może mieć poważniejsze konsekwencje, niż wywrotka na miejskim chodniku. Dobry bieżnik to podstawa!Dobrze, gdy mają wyższą cholewkęTaka konstrukcja gwarantuje lepsze trzymanie kostki (chroni przed skręceniem stawu skokowego) oraz osłoni większą część nogi przed kontaktem z kamieniami. Jeśli ktoś będzie cię namawiał na buty niskie, zwane podejściowymi (tak, nie każde buty górskie sięgają za kostkę!), grzecznie mu odmów. Takie modele są może i wygodniejsze oraz zapewniają lepszą cyrkulację powietrza, ale to typ wymagający dobrze wyrobionej stopy. Na tym etapie nie być rozchodzoneUbieranie na szlak zupełnie nowych butów jest proszeniem się o kłopoty. Jeśli nie chcesz na trasie cierpieć z powodu odcisków, do swojego górskiego obuwia przyzwyczajaj się trochę wcześniej, np. zakładając zakupione niedawno buty na spacer do parku. Jeśli jesteś na etapie zakupu butów górskich, z pewnością padnie też pytanie o membranę (o której była już mowa). Twój wybór powinien wynikać z tego, gdzie i kiedy zamierzasz chodzić po górach. Buty z membraną sprawdzą się w bardziej deszczowych warunkach oraz zimą. Wersje bez membrany zapewnią wyższy komfort, przy suchej, letniej pogodzie. [Wybór butów górskich to temat o wiele szerszy. Zainteresowanym polecamy osobny artykuł o tego typu obuwiu] Na jednodniową wycieczkę nie ma sensu zabierać zbyt dużego plecaka. (fot. Gregory) Co zabrać w góry – wybór plecaka Wycieczka w góry to nie spacer po miejskim parku. Wychodząc na szlak zawsze warto mieć ze sobą kilka przydatnych rzeczy. Reklamówka ze znanego dyskontu, która przewija się w wielu górskich memach, z pewnością nie będzie dobrym wyborem. 😉 Tutaj konieczny jest plecak. Tylko jaki? Jeśli to twoje pierwsze wyjście w góry i stopniujesz sobie emocje wybierając jakąś krótszą trasę, nie przesadzaj z pojemnością. Mniejszy plecak powinien być wygodniejszy i praktyczniejszy. Jeśli planujesz jednodniową wycieczkę w niższe góry, model o pojemności do 30 litrów powinien ci w zupełności wystarczyć. Wypad na weekend do schroniska? Tutaj często zabieramy ze sobą więcej rzeczy (np. śpiwór, czy zapas jedzenia). Jeśli nie zamierzasz się mocno ograniczać przy szykowaniu ekwipunku, większy komfort zapewni ci plecak o pojemności ok. 40 – 50 l. Gdy już na dobre zawładnie tobą chęć odkrywania gór i zaczniesz planować dłuższe wędrówki z dala od cywilizacji, wówczas przyda ci się plecak wyprawowy. [Tego, czym się kierować przy wyborze plecaka w góry, dowiesz się ze specjalnego poradnika na 8academy] Co zabrać w góry? Niezależnie od pogody, trzeba mieć ze sobą coś do picia. (fot. Esbit) Co zabrać w góry? Co spakować do plecaka? Jeśli masz już wybrany plecak, pora pomyśleć co do niego można spakować. Gdy wybierasz się na jednodniową wycieczkę w sezonie wisoenno-letnim i założymy, iż twoim celem są niewymagające góry, w plecaku powinno się znaleźć miejsce na: Ubrania, jedzenie i picie Ubrania, których akurat nie masz na sobie (np. przeciwdeszczową kurtkę, bluzę polarową, czapkę… itp).Termos z ciepłą herbatą (gdy temperatury nie rozpieszczają) albo butelkę z wodą lub z do zjedzenia: w zależności od długości trasy i rozmieszczenia na niej punktów gastronomicznych, mogą to być zarówno drobne przekąski (np. batony lub żele energetyczne), jak i większe posiłki (idealnie sprawdzi się food jug, który pozwoli na zabranie w trasę domowego obiadu).Telefon + powerbank – w górach trzeba być przygotowanym na różne awaryjne sytuacje, dlatego w swoim smartfonie koniecznie zapisz numer alarmowy górskiego pogotowia (601-100-300 lub 985). Dla własnego bezpieczeństwa warto też zainstalować darmową aplikację “Ratunek” (do pobrania ze strony GOPR), która w krytycznym momencie pomoże służbom ratunkowym ustalić twoją lokalizację, co skróci czas dotarcia z pomocą. Mapa, czołówka, apteczka Mapa jest niezbędnym elementem wyposażenia każdego turysty. Choć tradycjonaliści optować będą za mapami papierowymi (w takim układzie przydaje się też kompas), coraz więcej osób rezygnuje z zabierania ich na szlak. Alternatywą są wygodne mapy w telefonie. Decydując się na to rozwiązanie, należy pamiętać o dwóch rzeczach: zasięgu, który w górach może być ograniczony (stąd konieczność uprzedniego ściągnięcia mapy na urządzenie mobilne) oraz pojemności baterii (ale receptą na to jest powerbank). Niezależnie od tego, na jaką opcję się zdecydujesz, by mapa do czegoś się przydała, musisz wiedzieć, jak z niej (zwana też latarką czołową). Nawet, jeśli planujesz powrót za dnia, nigdy nie wiesz co spotka cię na trasie. Połamane drzewa, zaspy czy nagły spadek formy mogą w brutalny sposób zweryfikować ten plan. Wędrówka po zmroku bez sztucznego źródła światła będzie nie tylko mało komfortowa, ale też po prostu niebezpieczna. Czołówka jest bardzo wygodnym rozwiązaniem, bo oświetla drogę, nie angażując turystyczna – warto mieć ją w plecaku, nawet gdy zamierzamy wędrować po mniej wymagających górach. Wszak nie od dziś wiadomo, iż dobrze jest dmuchać na zimne. Podczas planowania co zabrać w góry, warto pomyśleć też o sytuacjach awaryjnych. Czołówka umożliwi bezpieczny powrót w przypadku, gdy na trasie złapie się “opóźnienie”. (fot. Gregory) Ważne jest to co spakujesz, ale liczy się też w jaki sposób swój ekwipunek rozmieścisz w plecaku. Chodzi o to, by ten był w optymalny sposób obciążony. Przed wyruszeniem na szlak warto też zadbać o właściwą regulację plecaka. Co zabrać w góry? Może kijki? W tym miejscu należałoby wspomnieć o kijkach trekkingowych, bez których gro współczesnych turystów w ogóle nie wychodzi na szlak. Co stoi za tak dużą popularnością, tego – bądź co bądź – niezwykle prostego patentu? Kijki bez wątpienia ułatwiają poruszanie się w terenie górskim, w znacznym stopniu odciążając kolana. Mając dodatkowe punkty oparcia mniej się też zmęczysz. Problem w tym, że do kijków trzeba się w pewnym sensie przyzwyczaić. Jeśli pokochasz górskie wycieczki, bardzo prawdopodobne, że szybko zapragniesz taki sprzęt mieć. Jednak, gdy szykujesz się na pierwszą wycieczka i jeszcze nie wiesz, czy przygoda będzie mieć ciąg dalszy, nie musisz serwować sobie na starcie nauki chodzenia z kijkami. Na to przyjdzie jeszcze czas. Co zabrać w góry? Niektórzy nie ruszają się bez kijków trekkingowych. (fot. Garmont) Góry to popularny kierunek na wakacje. Jeśli jednak planujesz aktywności bardziej ambitne niż wejście nad Morskie Oko czy wjazd na Gubałówkę, musisz się odpowiednio przygotować. Doświadczeni wędrowcy z pewnością wiedzą, co zabrać na wycieczkę w góry. Masz wątpliwości? Przed wyjściem na szlak lepiej sprawdź, czy o niczym nie zapomniałeś! Będąc w górach, należy być odpowiednio przygotowanym. Warunki mogą nagle się zmienić, a na szlaku nie spotkasz sklepu, w którym zaopatrzysz się w brakujący ekwipunek lub prowiant. Z drugiej strony, każdy zbędny przedmiot będzie stanowił niepotrzebne obciążenie i utrudni Ci wędrówkę. Nieodpowiednia odzież, sprzęt, a zwłaszcza buty mogą wpakować Cię w poważne kłopoty. Dlatego przed wyruszeniem na trasę dowiedz się, co zabrać na wycieczkę w góry. Buty w góry na lato W wakacje na górskich szlakach można zobaczyć turystów w bardzo różnym obuwiu. Postawmy sprawę jasno – klapki, sandały i trampki to nie są właściwe buty w góry na lato! Tak ubrany możesz co najwyżej wjechać wyciągiem na Gubałówkę. Buty trekkingowe to najważniejszy element górskiego ekwipunku. Zapewnią Ci one stabilność i uchronią przed upadami i urazami. Dlatego jeśli planujesz wycieczki na górskie szlaki, lepiej zaopatrz się w odpowiednie obuwie. Latem w górach z pewnością sprawdzą się buty trekkingowe całoroczne lub trzysezonowe. To obuwie bardzo wytrzymałe, z wysoką cholewką i grubą podeszwą. Ma ono sprawdzać się w znacznie bardziej wymagających warunkach. Sprawdzi więc się także jako buty w góry na lato, jednak są to buty ciężkie i będzie Ci w nich bardzo ciepło. Na wakacyjne upały lepiej wybrać lżejsze i bardziej przewiewne obuwie. Wybierając buty w góry na lato zwróć uwagę na ich przyczepność. Zapewni ją bieżnik na podeszwie wykonany z dobrej jakości gumy. Aby chronić Twoje kostki przed skręceniem, muszą mieć usztywnioną piętę. Dodatkowe zabezpieczenie zapewni też cholewka sięgająca za kostkę. Buty w góry na lato powinny też ochraniać Twoje stopy przed urazami mechanicznymi i przepuszczać powietrze, by Twoje stopy mogły oddychać. Odpowiednie ubrania Wybierając się na szlak, najpierw sprawdź prognozę pogody i dopiero wtedy zdecyduj, co zabrać na wycieczkę w góry. Na pewno jednak ubierz się na cebulkę, czyli tak, żebyś szybko mógł się rozebrać lub ubrać. Pamiętaj, że pogoda w górach lubi się gwałtownie zmieniać. Na szlaku dobrze więc mieć ze sobą lekką kurtkę przeciwdeszczową i bluzę lub polar. Ubrania powinny być wygodne i nie krępować ruchów. Koniecznie weź też skarpetki na zmianę – nie powinny to być stopki, gdyż z pewnością będą Ci się zsuwać z pięt. Plecak Idąc w góry koniecznie spakuj się w plecak i nawet nie myśl o zastąpieniu go torebką. Zapewni Ci swobodę ruchów. Na jednodniową wycieczkę wybierz plecak o pojemności 30 – 40 litrów. Koniecznie pamiętaj też o wodoodpornym pokrowcu. Ekwipunek na górski szlak Idąc w góry zawsze warto wziąć ze sobą plastry oraz bandaż i środek do odkażania ran. Przydadzą się w razie gdy obetrą Cię buty lub gdy się skaleczysz. Koniecznie weź ze sobą też mapę. Możesz ściągnąć na swój telefon aplikację z zaznaczonymi szlakami górskimi. Są one bardzo przydatne, jednak telefony, jak każde urządzenia elektroniczne, bywają zawodne. Dlatego lepiej mieć ze sobą także mapę w wersji tradycyjnej, czyli papierowej. Możesz ją kupić w niemal każdym kiosku i sklepie w górach. Kijki trekkingowe nie są niezbędnym elementem ekwipunku na wycieczkę w góry. Ułatwiają jednak podejścia i zejścia. Warto rozważyć ich zabranie na wędrówkę zwłaszcza, jeśli masz problemy z kolanami. Dzięki kijkom trekkingowym odciążysz kolana i mocniej zaangażujesz ramiona. Jedzenie i przekąski Na szlaku nie spotkasz sklepów spożywczych i restauracji na każdym kroku. Warto więc zastanowić się wcześniej, co zabrać na wycieczkę w góry, by nie zabrakło Ci sił po drodze. Do picia najlepiej zabrać wodę – przynajmniej półtora litra na osobę. Możesz też wziąć termos z kawą lub herbatą. Jeśli chodzi o jedzenie, najlepiej zabrać zdrowe kanapki. Weź też lżejsze przekąski, takie jak banany, jabłka czy paczka orzechów. Pamiętaj przy tym, by nie zaśmiecać szlaków i wszystkie opakowania wyrzucić w przeznaczonych do tego miejscach lub zabrać je ze sobą.

co zabrać w góry latem